Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

niedziela, 14 lipca 2013

Myśli są, jak chmury

 daj myślom odpłynąć, przepływające myśli
Myśli są, jak chmury na bezkresie nieba. Czasem są lekkie, przyjazne, miękkie i powabne, jak pierzaste obłoczki. A czasem stają się ciężkie, pełne wody czy też aż czarne, rzucające gromami i błyskawicami. Nie zapominajmy jednak, że w powietrzu króluje też wiatr, który przesuwa nawet te najciemniejsze chmury odsłaniając czysty błękit nieba. Pamiętajmy, że to my decydujemy o sile wiatru wiejącego w naszym umyśle. Pozwalajmy mu więc wiać i przesuwać nasze myśli płynnie, aby nasze wewnętrzne niebo było jak najczęściej czyste i otwarte. Przywiązując się do naszych myśli dodajemy im siły i rozmiaru utrudniając im swobodne przeminięcie. Myśli pojawiają się i znikają. Nie są nami, ani naszym życiem. Nie dawajmy im takiej rangi, bo my jesteśmy czymś znacznie większym niż nam się wydaje. Myśli są tylko myślami, często nawet nie naszymi, tylko przejętymi od kogoś innego lub wprogramowanymi przy okazji wchłaniania jakiś kolejnych przekonań. Wciąż jednak pozostają tylko myślami, które tak, jak się pojawiły, tak i mogą zniknąć, jeśli tylko im pozwolimy. Bądźmy obserwatorami naszych myśli, a nie ich sługami. 

Jeśli nie potrafimy sami puścić naszych myśli, to zamknijmy oczy, weźmy kilka spokojnych głębokich oddechów i wyobraźmy sobie, że siedzimy na kolanach u Boga. Wtulmy się w tą bezpieczną i pełną Miłości przestrzeń i oddajmy Jemu to, co nas trapi. Poprośmy, bo to wziął i by natchnął nas harmonią, spokojem, błogością i jasnością, a wszystko samo się ułoży. To naprawdę działa.

0 komentarze: