Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

piątek, 22 lutego 2013

Związki czwartego wymiaru, część I

Związki czwartego wymiaruLyssa Royal i Germane
Nowe Modele Stosowania Światła
Niedziela, 21 czerwca 1992 r. Nocny Salon
Tłumaczenie: Urszula Nonckiewicz, PZ

Germane jest świadomą energią grupową, utrzymującą, że „jego” pochodzenie wywodzi się ze zintegrowanych sfer, które nie mają jasno określonej gęstości/wymiarów. Określenie „germane” znaczy w języku angielskim „znacząca trafność” albo „pochodzący z tego samego źródła”. Germane wybrał to określenie, by jakoś uosobić swoją energię. Nie będąc wyłącznie męską bądź żeńską energią, spogląda na nas jak na byty rozwijające się w kierunku takim, jakim on podążył. Gdy tylko rozpoczniemy proces fizycznego, emocjonalnego, mentalnego i duchowego zjednoczenia,  poprowadzi nas to z powrotem do Źródła Wszystkiego.

* Pozdrawiam was wszystkich. Tu Germane. Miło jest być z wami w tym dniu. Ten typ channelingu, który mamy z wami, jest procesem interaktywnym i chcemy waszego udziału, ponieważ jesteśmy współtwórcami tej interakcji razem z wami. Kiedy mówimy o relacjach, pierwsze, co chcielibyśmy powiedzieć to, że nie mówimy tylko o relacjach miłości miedzy partnerami, ale również o relacjach z twoją rodziną, twoimi dziećmi, waszymi matkami, ojcami, waszymi przyjaciółmi, waszymi współpracownikami. Mówimy o aktualnych procesach interakcji zachodzących pomiędzy ludźmi. Czasami możemy określić strukturę tego, o czym mówimy, jako relacje miłości. Robimy tak tylko dla wygody. To, o czym mówimy, dotyczy każdej relacji w twoim życiu.

* TRZECIA GĘSTOŚĆ: ROZDZIELENIE
Najpierw będziemy mówić o naturze zmiany waszej planety w tym czasie. Zalecamy traktować tę zmianę jako przekształcanie trzeciego wymiaru w czwarty. Trzeci wymiar reprezentuje rzeczywistość wibracji albo stan umysłu, który wasza planeta wyraża od kilku tysięcy lat. Podstawą przejawiania się rzeczywistości trzeciego wymiaru jest idea rozdzielenia, która jest ideą nie ogarniania rzeczywistości całościowo, ale postrzegania jej w częściach, postrzegania wszystkiego jako oddzielonego, postrzegania części samego siebie jako rozdzielonych. Z powodu tej idei rozdzielenia widzisz również swoje relacje z Bogiem jako rozdzielone – “kogoś tam na górze”, władzy kierującej twoim życiem, kogoś, kto nie jest tobą. Proces, w którym teraz jesteś, jest naturalnym procesem ludzkiego rozwoju, w którym wzrastasz i rozwijasz się do następnego stadium.

* CZWARTA GĘSTOŚĆ: PONOWNE ZJEDNOCZENIE
Zdążasz teraz do czwartej gęstości rzeczywistości. Czwarta gęstość charakteryzuje się ponowną integracją. Oznacza to, że zaczynasz wymazywać granice, niezależnie od tego, czy są one symboliczne, czy namacalne i to, że te granice zaczynają znikać, sprawia że zaczynasz postrzegać rzeczywistość holistycznie, tak jakby była to jedna wielka maszyna napędzająca samą siebie. Niedługo odkryjecie, że wasz sposób widzenia Boga staje się inny. Zamiast spostrzegania Go na górze, skąd rozkazuje ci, widzisz siebie jako część kreacji, równą każdej innej części, jako całkowity, doskonale pracujący system. Zdążasz teraz do sfery zjednoczenia. Istnieją dwa modele relacji, o których powiemy. Jeden to model trzeciego wymiaru, a drugi to model czwartego wymiaru. Nie myśl, że mówimy, iż jeden jest lepszy od drugiego, gdyż tak nie jest. To prosty wybór. Jednakże będziemy szkicować te modele, tak żebyś mógł rozpoznać, na czym opierają się twoje wybory. Jeśli zechcesz je zmienić, uczyni to sytuację nieco jaśniejszą. Tak więc najpierw powiemy o modelu trzeciej gęstości.


* UKRYWANIE WOBEC SZCZEROŚCI
Skoro trzecia gęstość bazuje na rozdzieleniu, zatem podstawy relacji trzeciej gęstości będą leżały w rozdzieleniu. Dlatego jedną z kluczowych idei tu zawartych jest ukrywanie. Zdefiniujemy to: jeżeli masz romans, nie mówisz o nim swojemu partnerowi. To jest rażący przykład. Jednakże ukrywanie wstrzymuje twoje prawdziwe uczucia wobec innych osób. Jeżeli coś lub ktoś cię rozgniewa, albo jeżeli widzisz, jak jakaś osoba rozwija się i nie chcesz powiedzieć zarówno o jednej, jak i o drugiej rzeczy, to właśnie jest ukrywanie. To nie może zaistnieć w czwartej gęstości rzeczywistości. W rzeczywistości czwartej gęstości biegunowym przeciwieństwem jest uczciwość – przez 100% czasu. W czwartej gęstości będziesz żył przez najpełniejsze wyrażanie tego, kim jesteś, a to oznacza, ze nic cię nie wstrzymuje. Kiedy wstrzymujesz swoją własną naturę, pomagasz konstruować kłamstwo, na którym opiera się związek. Taki związek jest wtedy iluzją, ponieważ nigdy naprawdę nie poznasz siebie ani nikogo innego.

* WARUNKOWA MIŁOŚĆ WOBEC BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI
Druga kluczowa idea polega na tym, że trzecia gęstość podtrzymuje warunkową miłość. To oznacza, że będziesz obdarzać swoją miłością kogoś tylko wtedy, gdy ten ktoś wyjdzie naprzeciw twoim  potrzebom i oczekiwaniom. Obdarzysz ich swoją miłością, pod warunkiem, że ... (miejsce na dopisek). Nie zawsze to dzieje się świadomie. To nie jest tak, jak gdybyś usiadła i powiedziała: "cóż, nie obdarzyłam cię dzisiaj miłością, ponieważ chciałam, żebyś poprosił, żebym za ciebie wyszła, a ty tego nie zrobiłeś, więc ja nie zamierzam dać ci jakiejkolwiek miłości”. To nie jest takie świadome. To jest bardzo głęboko zakorzeniony wzór zachowania, od którego się uwalniasz. Ten proces uwalniania się może być bolesny, gdy uczysz się idei bezwarunkowej miłości. Nie musi to być bolesne, ale może być. Jakość bólu jest podobna do tego, gdy w czasie snu masz przygniecioną stopę, a gdy wstajesz odczuwasz “szpilki i igły”. Te odczucia przypominają ci, że jest coś do odczuwania. W tym sensie, gdy uczycie się idei bezwarunkowej miłości, ludzie wolą wybierać odczuwanie bólu, by przypomnieć sobie, że posiadają serca. Wiemy, że to brzmi nieco dziwnie dla wielu z was, ale niektórzy ludzie potrzebują bólu, by poczuć, że żyją, by wiedzieć, że mogą czuć, by odczuć własne serca. To często zdarza się podczas przechodzenia od warunkowej do bezwarunkowej miłości. Każdy z was dostąpił chwil całkowitej bezwarunkowej miłości. Były to zauważalne chwile, więc mogłeś poznać jej smak. Pole świadomości na waszej planecie nie jest jeszcze dość silne, aby wesprzeć tę ideę w najbliższej perspektywie czasowej. Ale ono zmienia się i rośnie z minuty na minutę. Zmienia się dużo szybciej, niż możecie sobie uświadomić i wy wszyscy stanowicie część zmieniającej się struktury przez lepszy kontakt z sobą samym i uczenie się kochania siebie.

* KONTROLA WOBEC PRZYZWOLENIA
Trzeci klucz w relacjach trzeciej gęstości to idea kontroli. Wielu, wielu ludzi na twojej planecie ma przeświadczenie, że muszą kontrolować, aby poczuć, że ich życie jest uporządkowane.
Oznacza to  kontrolowanie swoich relacji i ludzie ci zastosują manipulację, aby to zrealizować. To jest technika trzeciej gęstości albo metodologia takich relacji. Jej biegunowym przeciwieństwem w czwartej gęstości jest przyzwolenie. Wszyscy słyszeliście to słowo i możecie je sobie wyobrazić. Ale kiedy poczujesz emocjonalny związek z tym, co ma naprawdę ochotę pozwalać zdarzać się czemukolwiek, co wspiera twój wzrost bez potrzeby kontrolowania go, będziesz uzdrawiał ważną część siebie. Gdy przechodzisz od trzeciego do czwartego wymiaru, to jest tak, jakbyś miał stopę tu i stopę tam, możesz chwiać się tam i z powrotem. Nie osądzaj się. Nie karz się za to. To część naturalnego planu. Niektórzy z was są zbyt twardzi dla siebie mówiąc: “cóż, nie mogę być uduchowiony, jeśli to czuję”. Często jest ważne, że czujesz, więc dlatego możesz otworzyć swoje serce, dlatego możesz pamiętać, że je masz, więc możesz je trenować, by odczuwało stany, które będziesz przeżywał – zachwyt czwartej gęstości. Musisz je otwierać, aby to odczuć.

* WSZYSTKO ALBO NIC – TRANSAKCJA WIĄZANA
To jest umowa całościowa. Na przykład jeżeli zachowujesz tajemnicę przed swoim przyjacielem bądź swoim ukochanym i próbujesz zbudować związek bezwarunkowej miłości czwartej gęstości, to nie zafunkcjonuje. Kiedy wybierasz coś z kategorii trzeciej gęstości, dostajesz przesyłkę relacji trzeciej gęstości. I to jest całkiem w porządku, jeśli tego oczekujesz. Po prostu niech to będzie świadomy wybór. Wielu z was trwa w pomieszaniu, gdyż zamawiacie z katalogu trzeciej gęstości, a oczekujecie przesyłki czwartej gęstości. Nie możecie mieć obu. Musisz być świadoma, czego chcesz – trzeciego czy czwartego wymiaru. Dokonaj świadomego wyboru i bądź też świadoma konsekwencji swojego wyboru. Jeśli wybierzesz ukrywanie, wybierzesz wszystko, co ten rodzaj doświadczenia niesie. Jeśli wybierzesz szczerość, wybierzesz wszystko, co wraz z nią przychodzi. To może zadziałać na twoją korzyść. Bardziej niż cokolwiek innego pozwól by twoje wybory dotyczące związków były w 100 % świadome. To może pociągnąć za sobą dla wielu z was pewne bardzo głębokie poszukiwania duchowe i możecie odkryć, że niektóre z relacji, jakie mieliście w przeszłości już wam dłużej nie służą i będziecie musieli coś z tym zrobić. Dla większości ludzi jest to bardzo bolesne. Albo zatrzymasz się, albo cofniesz, albo pójdziesz naprzód. Gdy osiągniesz pewien określony poziom świadomości, bardzo trudno jest cofnąć się w ciemności. Musisz kontynuować postępowanie naprzód i w tym ruchu oczekuje cię wiele wyzwań, ale także i wiele radości, wiele wolności. Ludzie mogą czuć się bardzo zagrożeni z powodu idei zaprzestania kontroli. Jednakże wielu z was doświadczyło, jak to mówicie – “puszczenia i wpuszczenia Boga”. W takim doświadczeniu jest przeogromna wolność, wyzwolenie. Nie mówimy o pozbywaniu się kontroli i pozwoleniu, by ktoś inny robił to za nas. Mówimy o świadomej kontroli własnych potrzeb, o tym, by ujawniła się wasza naturalna droga i o waszym współdziałaniu z nią. Jest to droga wolności, droga, którą wszyscy poruszacie się naprzód. Wyzwania u większości pojawią się w ciągu najbliższych dwudziestu lat. Dla tych z was, którzy wybierają rolę przecierających szlak, wyzwanie nastąpi w czasie najbliższych pięciu lat. Tak więc szybciej usiądźcie, zapnijcie pasy i bądźcie gotowi na niezłą dziką przejażdżkę. Ale rozpoznajcie, że jesteście jednocześnie kierowcami i pasażerami, i ze prowadzicie wóz w kierunku, w którym chcecie się udać. I nie musicie przemieszczać się szybciej, niż jest to dla was wygodne. Ale uświadomcie sobie znaczenie wyborów, jakich dokonujecie odnośnie związków.

* OCHRANIANIE INNYCH, PRZYKŁAD
Zamierzamy opowiedzieć wam historyjkę o Johnie i Mary. Mary boi się wysokości. Kiedy Mary  przybyła do tego życia, jej dusza powiedziała: “Chcę uleczyć tę obawę przed wysokością”. Powiedzmy, że dotarła do dorosłości i nadal nie uzdrowiła tej obawy. Wtedy poślubiła Johna. Teraz John nieustannie ochrania Mary przed jej lękiem. Za każdym razem, gdy jadą urwistą drogą, nakazuje, by zamknęła oczy. Kiedy tylko spaceruje po stromej ścieżce, idzie pomiędzy nią a zboczem. Nigdy, przenigdy nie pozwala jej skonfrontować się z tym problemem, który przybyła tu rozwiązać. To wzór zdarzeń, który realizuje się wśród wielu ludzi, kiedy oni przejmują odpowiedzialność za emocje i uczucia innej osoby. Powiedzmy, że masz znajomego, który jest alkoholikiem, który pije o wiele za dużo. Bardzo go kochasz i chcesz mu powiedzieć, że myślisz, iż on jest alkoholikiem. Stajesz tu twarzą w twarz z kilkoma problemami: nie chcesz mu stwarzać kłopotów, nie chcesz, by odczuwał ból – więc nic nie mówisz. To bardzo powszechne. Z drugiej strony mogłabyś pójść prosto do niego i powiedzieć, o czym myślisz. Jeśli odczuwasz odpowiedzialność za uczucia tej drugiej osoby, nigdy jej nie powiesz, z czym tu przybyła, by to zmienić, umożliwiasz jej kontynuowanie starego wzorca zachowań. Jednakże jeśli wyrażasz swą naturalną jaźń i w swoim przejęciu tą osobą, któremu dajesz wyraz, gdyż zależy ci na niej, rzeczywiście pozwalasz jej przyjrzeć się sobie samej w lustrze – jakim ty jesteś dla niej i uzdrowić właśnie tę chorobę, z którą ona przybyła na tę planetę. Gdybyśmy mieli poradzić wam zaprzestanie robienia czegoś, to powiedzielibyśmy, przestańcie ochraniać innych przed ich uczuciami. Jeśli nie następuje skonfrontowanie tych emocji, zawsze utrzymujecie się w oddzieleniu od siebie. Zawsze będziecie się poruszali względem siebie w skorupkach. Wszyscy jesteście w tym razem, jak tylko otwierają się wasze serca, zaczynacie odczuwać to powiązanie. A gdy czujecie to powiązanie, pragniecie podzielić się nim z inną osobą. Jeśli powstrzymujecie siebie z obawy przed zranieniem ich, nigdy nie dajecie im swojej miłości. Wkraczanie w czwartą gęstość dotyczy dawania miłości, nauki dawania i przyjmowania miłości, nauki stawania się pełną osobą, nauki przekraczania barier między ludźmi. Ukrywanie utrzyma bariery nietkniętymi. Szczerość zbliży wszystkich was do siebie i pomoże stworzyć świat, nad którym medytowało tak wielu z was. Więc dokonuj osobistych wyborów. Myśl o ludziach, których kochasz i na których ci zależy, i myśl o sprawach, o których im nie mówisz, bo nie chcesz ich zranić lub ponieważ boisz się ich gniewu, albo boisz się, że przestaną cię kochać. Wtedy wyobraź sobie, jak to by było powiedzieć im o tych sprawach i oglądać, jak na twoich oczach rosną z powodu tego, co im powiedziałaś. Ostatecznie to się stanie – czy wcześniej, czy później. Nastawisz w ich kierunku lustro, którym jesteś i oni będą w stanie jasno zobaczyć swoje odbicie – jeśli to wybiorą. Mogą wybrać nie patrzenie na to, to jest ich sprawa. Wszyscy się nauczyliście, że jesteście lustrzanymi odbiciami dla innych osób, ale wielu z was trzyma swoje lustra trochę krzywo, nigdy naprawdę nie odbijacie światła w kierunku innej osoby, więc nie mogą one zobaczyć swoich odbić. Kiedy w sposób obiektywny wyprostujecie się jako lustra, bez własnego osądzania i pozwolicie przyjacielowi zobaczyć jego własne odbicie, będzie miał szansę ruszyć naprzód. Taki wybór postępowania wobec siebie i innych jest przepełniony mocą stanowienia.

* MONOGAMIA TRZECIEJ I CZWARTEJ GĘSTOŚCI
Zamierzamy porozmawiać przez chwile o idei monogamii, sprawy, która dotyka w was wielu czułych miejsc. Są przynajmniej dwa różne typy monogamii. Jeden typ opiera się na lęku. Taka monogamia przebiega następująco: być może przez całe swoje życie poszukiwałaś miłości, jakiej nie otrzymałaś od swoich rodziców czy kogokolwiek innego. Szukasz tej kochanej osoby, która może wypełnić ci życie tak, że możesz poczuć się bezpiecznie. Powiedzmy, że zdobyłaś tę osobę i jak tylko pojawia się w twoim życiu, przywiązujesz się do niej. Oboje trzymacie się siebie kurczowo, ponieważ boicie się całkowitego samostanowienia. Cokolwiek wydarza się w takim życiu, istnieje już związek między wami, ale ty i tak próbujesz forsować go od początku. Ten typ monogamii oparty na lęku przed byciem samotnym, albo na strachu przed AIDS, albo przed czymś innym, będzie należeć do modelu relacji trzeciej gęstości. W takim typie obawy są podstawą związku i ty nie zechcesz zrobić niczego, co je wyeliminuje, więc z pewnością nie powiesz prawdy, czy to dotyczącej twoich prawdziwych uczuć, albo tego, co zrobiłaś, czy czegokolwiek. Jest też monogamia z wyboru. Oznacza to, że spotykasz kogoś, z kim czujesz naprawdę silną więź i z powodu tej więzi, z powodu wzajemnej ekscytacji, wybierasz bycie w typie związku, który nie ukrywa twoich lęków, ale zabiera cię na inną ścieżkę. To monogamia z wyboru, która może zaprowadzić ciebie do związku czwartej gęstości, w który nie jest zaangażowany lęk. Tak więc kiedy mówimy o byciu we wzajemnych związkach, daj sobie szansę dokonania świadomego wyboru. Sprawdź swoje potrzeby, na zaspokojenie jakich potrzeb jesteś naprawdę otwarta i zorientuj się, czy jest w tym lęk. Jeśli to jest tym, nad czym chcesz dalej popracować, nie zwracaj uwagi na związek, zwróć swoją uwagę na lęk. Gdy zwracasz uwagę na swoje wewnętrzne lęki, czy to dotyczące kwestii poszanowania, doceniania siebie, czy lęki przed samotnością, czy jakieś inne, twój związek będzie stawał się cudownie odmieniony, bardzo wspierający. Kiedy związek odbija to, co dzieje się wewnątrz, bez powodowania wewnętrznych napięć, wtedy masz monogamię z wyboru. Bądź tego wszystkiego świadoma. Kontynuuj sprawdzanie relacji, by zobaczyć, czy jest w nich lęk, czy ekscytacja. Tutaj leży różnica.

* ZMIENIANIE SIĘ, BY WYBRAĆ PODSTAWOWE RELACJE
Jeszcze inną relacją w czwartej gęstości jest relacja niemonogamiczna. (To nie znaczy, że w tej gęstości musi taką być; jest to jeszcze jeden wybór.) Oczywiście możesz być w takiej relacji w trzeciej gęstości, ale w trzeciej gęstości taki rodzaj relacji musi mieścić się w kategoriach relacji tej gęstości, więc są to zazwyczaj związki ukrywane. Jak wielu ludzi na planecie miało romanse? Słyszeliśmy o pewnej statystyce wskazującej, że przynajmniej 50 % współmałżonków ma utajnione romanse, połowa populacji. Jasna sprawa, że czujesz powiązanie z innymi ludźmi. Chcesz się związać z innymi, ale w schemacie trzeciej gęstości musi to być uczynione w tajemnicy. W schemacie czwartej gęstości istnieje zdecydowanie inny punkt istnienia. Osiąga się go przez świadomy wybór. Po prostu abyś miała co do tego jasność, nie mówimy, że nie-monogamiczne relacje są jedynymi, które powinny istnieć w czwartej gęstości. W czwartej gęstości istnieją świadome wybory w relacjach opartych na szczerości, przyzwoleniu i bezwarunkowej miłości. Ma to wiele implikacji. Będziesz nad nimi pracowała, gdy będziesz pracowała w związkach. Gdy będziesz przechodziła od relacji opartych na lęku do relacji opartych na wyborze, to może być ciężka jazda, ale gwarantujemy, że gdy zrobisz zwrot w stronę relacji opartych na wyborze, poczujesz taką istotę samostanowienia i wolności, jakiej nie poczułaś, jaka jest niepodobna do niczego, co dotąd czułaś. Wielu ludzi czuje, że jest się czego bać, ponieważ wyłania się nieznany rodzaj związku. Ale kiedy go już odczuwasz, nie rozumiesz, jak mogłaś tak być zależna od lęku. To będzie tak, jak zdjęcie ciężaru z twoich ramion. Wielu z was jest zaznajomionych z niektórymi informacjami dotyczącymi kwestii związków w cywilizacjach pozaziemskich, które przekazywaliśmy przez channeling do waszej płaszczyzny. Lubimy używać takich modeli jako przykładów, nie po to by was zabrać z Ziemi!, ale po to by wam dać sposobność ujrzenia siebie z punktu widzenia innej kultury. Plejadiański typ związków jest cudownym przykładem, jest w tym momencie fundamentalny. Chociaż oni mają monogamię, nazywają ją monogamią chwili (trochę się z wami drażnimy). Mają małżeństwa grupowe i grupowe partnerstwa. W te związki angażują się dwie, trzy, cztery lub jakakolwiek liczba osób. Nie wszystkie z nich wchodzą w seksualne relacje. Czasami jest tak jak w grupie rodzinnej, może być wybór wspólnego życia jako grupy partnerskiej, a niektórzy nie wchodzą w relacje seksualne. To naprawdę nie ma znaczenia, cokolwiek ma miejsce, jest ich sprawą. Różnica pomiędzy nimi a wami głównie dotyczy niedostrzegania w związkach żadnego zagrożenia. Oni nie widzą w związkach żadnych przejawów zagrożenia. Wielu z was na Ziemi postrzega trzecią osobę w związku jako zagrożenie, nawet jeśli twój domniemany przyjaciel jest tej samej płci i relacja ma charakter nieseksualny. U Plejadian to nie występuje. Oni czują pełne zaangażowanie ze wszystkimi pozostałymi, tak więc nie ma w tym zewnętrznych zagrożeń. Oni wszyscy są częścią jednego holistycznego związku. Jest to przykład doświadczania relacji przez członków najbliższej wam genetycznie pozaziemskiej rodziny. Sasha, która opisała związki Plejadian w jej czasie, reprezentuje sobą tysiącletnią różnicę w ewolucji względem ludzi. Plejadianie mieli podobne do waszych okresy w swojej historii. Rozwijali się od etapu pomieszania w swoich związkach do etapu samostanowienia i wy robicie to samo.

* PEŁNOWARTOŚCIOWOŚĆ: TWÓJ STOSUNEK DO SAMEGO SIEBIE
Najważniejszą sprawą jest wiedzieć, czego się chce. Mówimy tu o posiadaniu jasności: wiedz, czego chcesz, wiedz, co cię upoważnia. Wtedy odczuj, że zasługujesz, by to stworzyć. Kluczem jest tutaj idea pełnowartościowości. To jest jakość serca. I to dlatego w tym okresie czasu przechodzenia z trzeciej do czwartej gęstości (trzecia gęstość opiera się na czakrze splotu słonecznego; czwarta gęstość opiera się na czakrze serca) serce doświadcza wszystkich tych uczuć, których dawniej nie odczuwało. Pełnowartościowość naprawdę dochodzi do głosu. Wielu z was czuje te kwestie pełnowartościowości. Wielu ich nie czuje; nawet nie wiecie, że są takie. Na waszej planecie od urodzenia jesteście zależni od przedkładania nad siebie innych ludzi, od poświęceń, od męczeństwa, od wierzenia, że jest dla was w porządku odczuwać cierpienie tak długo, jak długo ktoś inny czuje się z tego powodu lepiej. To wpędziło was w kłopoty i nadal będzie was wpędzać, aż będziecie mogli zobaczyć siebie jako równych wszystkim innym. Wszystkim, co naprawdę kiedykolwiek możesz posiąść, jesteś ty sama. Twój związek to związek z samą sobą, z sobą nigdy nie uzyskasz rozwodu. Ta relacja nie skończy się nigdy, nawet z powodu śmierci. To jedyna relacja ustawiczna, jedyna, jaka się liczy naprawdę. Jeśli nie możesz być w relacji ze sobą, nie możesz być w relacji z kimś innym – i nie możesz także uzyskać relacji z Bogiem. Będziesz nadal trzymała się z dala od Boga; będziesz służalcza. Jak wiemy wszyscy, ten czas się kończy. Relacja miłości do samego siebie oznacza pełnię praw. To najważniejsza sprawa, więc uważaj, kiedy dokonujesz aktu poświęcenia; kiedy to robisz, spytaj siebie – dlaczego i bądź bardzo szczera z sobą samą. Jeśli dowiesz się, że się poświęcasz, ponieważ nie chcesz stracić czyjejś miłości, zadowól się tą odpowiedzią. Nie musisz tego osądzać myśląc, że jesteś nieuduchowiona. Poczuj to; wiedz, że to jest tym, co jest wewnątrz ciebie i dopóki temu nie pozwolisz odejść, nigdy nie poczujesz prawdziwej energii serca, prawdziwej miłości, która tam jest. Niech tak będzie dobrze. Nie osądzaj tego i czuj się dobrze na drodze prowadzącej do uzdrowienia. Związek z samym sobą jest fundamentalny. Z całą pewnością gwarantujemy ci, że kiedy twój związek z samą sobą jest oparty na zaufaniu do siebie, na miłości do siebie i na poszanowaniu samej siebie, wtedy wszystkie relacje w twoim życiu będą oparte na tych wartościach. Inaczej być nie może. Wy wszyscy jesteście pionierami, ponieważ dokonaliście wyboru, by poprowadzić świadomość zbiorową przez przejście ze splotu słonecznego do serca, z trzeciej w czwartą gęstość. Rola pionierów w waszej Ameryce była jedną z najtrudniejszych, nie dlatego, że musiała taką być, ale była taką czasami. Jeśli czujesz, że cierpisz, nie przypuszczaj, że robisz coś źle. Poczuj cierpienie w głębi swojej istoty i pozwól mu odejść. Jeśli odmawiasz odczuwania cierpienia, ono nie odejdzie. Czy jest w tym coś dziwnego, że największymi zabójcami są choroby serca? O czym to świadczy - czego to jest odbiciem? Bez tej energii serca wasze ciała nie mogą przeżyć przejścia w czwartą gęstość. Również nie dziwi fakt, że innym zabójcą jest AIDS, czyż nie zjadacie siebie od wewnątrz? Wasz system odpornościowy jest wykończony, dlatego że ta energia, siła życiowa, energia serca nie kursuje waszymi żyłami. To są wybory podjęte przez ludzi samodzielnie i w świadomości zbiorowej. Takie relacje nie będą kontynuowane, kiedy nauczycie się kochać samych siebie. Będą sprawą przeszłości.

0 komentarze: