Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

czwartek, 29 listopada 2012

Bądź sobą

bycie prawdziwie sobąBycie sobą... Można by rzec, że jesteśmy sobą, przecież to takie oczywiste, zwyczajne i normalne. Otóż okazuje się jednak, że wcale nie jest to takie proste i normalne. Już od wczesnego dzieciństwa mamy przyklejane łatki bycia kimś, bycia takim czy owakim. Przez okres szkoły, odnajdowania swojej drogi zawodowej jesteśmy szufladkowani, aż w końcu sami siebie dla ułatwienia umieszczamy w jakiejś kategorii. Wielokrotnie przecież słyszeliśmy pytanie „Kim chcesz być, jak dorośniesz?” Stopniowo wzorowaliśmy się na kolejnych naszych idolach, uczyliśmy się obserwując innych, jak przybierać maski w różnych sytuacjach życiowych. Aż w końcu staliśmy się z tymi maskami i zajęciami jednym. Rzadko kto mówi, że zajmuje się w życiu np. budowlanką. Raczej ta osoba powie „Jestem murarzem... malarzem... budowniczym”. I tak faktycznie się staje. Osoby, które zbytnio identyfikują siebie ze swoją pracą zatracają swoją prawdziwą tożsamość, kontakt z samym sobą. Przestają mieć zainteresowania, pasje, tracą radość i cel życia. Wspaniale uzmysłowił mi to mój niespełna 2,5 letni syn, który zapytany przez babcie czy będzie w życiu strażakiem czy piłkarzem, odpowiedział: „Będę Michasiem”. I oby tak właśnie pozostało :).

Życzę Wam Kochani cudownej podróży do Was samych i Waszego wnętrza, abyście zawsze mogli być prawdziwe sobą.

poniedziałek, 19 listopada 2012

Złoty środek

Trochę mi zajęło zrozumienie, czy też połączenie w jedną całość na pierwszy rzut oka przeciwstawnych wartości. Obie jakby nie było świadczą o dużej świadomości, jednak w jakże różny sposób. Mam tu na myśli przyjmowanie życia takim, jakie jest ze wszystkim tym, co dla nas ma. Przyjmowanie z otwartością i zrozumieniem oraz bycie z samym sobą i swoimi uczuciami czy emocjami podczas odbierania tego wszystkiego, co życie nam daje. Po drugiej stronie mostu, jak mogłoby się wydawać, leży własna moc kreacji, siła przekonań i własnego manifestowania. Czyli założenie, że mamy to, w co wierzymy. Nasza myśl, intencja są naszą siłą. Trzymając kurczowo jedno i drugie, człowiek może czuć się, jak na rozbujamy wahadle. Raz akceptacja i zrozumienie, a raz być może swego rodzaju walka czy niezgoda i kreowanie innego biegu zdarzeń.

Chciałabym zaznaczyć, że żadna walka nie może prowadzić do pokoju i harmonii. Walka i pokój to są kompletnie różne przestrzenie energetyczne i łącząc się z polem morfogenicznym walki niejako wykluczamy energie pola pokoju i harmonii. Także wszelka walka, nawet z pozoru w słusznej sprawie, niekoniecznie doprowadzi nas tam, gdzie tego chcemy. Wszelkie siłowe próby kontroli wynikają z naszego ego, fałszywego obrazu nas samych i otaczającego świata, w który uwierzyliśmy oraz z naszego braku głębszego zrozumienia. Dokładnie z tego samego wynikają także wszelkie nasze nadmierne, przerysowane i tak naprawdę zupełnie nieadekwatne do danej sytuacji reakcje emocjonalne. Wszystkie te reakcje, kiedy to ktoś inny „jest odpowiedzialny” za nasze odczucia wewnętrzne i zachowanie, bo to „przez niego” czujemy się teraz tak a nie inaczej.

Energii tego rodzaju „upartego” manifestowania nie można odnieść do subtelniejszych, bardziej otwartych form manifestowania, kiedy to nie dążymy uparcie do wybranych przez siebie wizji i rozwiązań. Zamiast tego pozwalamy polu torsyjnemu działać i manifestować najlepsze i najciekawsze rozwiązanie. Nie narzucamy ostatecznego wyniku, tylko manifestujemy w intencji, np. znalezienia najlepszej pracy dla nas, a dzięki temu stwarzamy w sobie i swoim życiu przestrzeń na pojawienie się często zaskakujących rozwiązań. Reszta zadzieje się sama, a my z akceptacją i zrozumieniem z poziomu obserwatora obserwujemy łańcuszek zmian. Zmiany są zawsze i to o nie tak naprawdę chodzi. Dzięki nim idziemy do przodu i to one są niejako siłą napędową życia. Nie gońmy uparcie za swoimi wizjami, „chceniami” i oczekiwaniami, ponieważ z łatwością możemy przegapić to, co życie ma nam do zaoferowania. A nie rzadko ta oferta jest znacznie bogatsza od tej,  którą sobie wymyśliliśmy. Nasza definicja szczęścia może się mieć nijak do tego, jak wygląda nasze prawdziwe szczęście, które często usuwa się na bok, gdyż nie ma szans przebić się przez tą naszą wizję. Tak samo, jak naszej prawdziwej esencji, naszej boskości trudno jest się przejawić, kiedy tak usilnie trzymamy się naszego obrazu siebie, który sami stworzyliśmy.

Jednym słowem szukajmy harmonii, dążmy do równowagi we wszystkim, co robimy. Nie bądźmy, jak na tym rozhulanym wahadle uparcie sięgając po skrajne rozwiązania. Otwórzmy się na to, co jest po środku, na to co do nas przychodzi od życia wysyłając intencje, aby przychodziło to, co jest dla nas najwspanialsze, byśmy mogli przejawiać swoją istotę w pełni.

niedziela, 4 listopada 2012

Przesłanie Archanioła Metatrona, listopad 2012

Przesłanie Archanioła MetatronaPrzesłanie otrzymała Laurie Gudnason.
Tłumaczenie: Beata

Ukochani, słowa kluczowe, które daję Wam do przemyślenia i medytacji w tym miesiącu to: rozwiązania, praca zespołowa, radość, założenie, miłość, pasja, małżeństwo, przyjaźń i wybór.

Witajcie w pełni ekspresji Ery Wodnika! Pierwszego tygodnia listopada strumień energii łagodnieje i zwalnia. Określam ten strumień jako spokojny staw albo głęboka, powolnie płynąca rzeka. Ta spokojna energia da Wam czas stanąć na nogi i spojrzeć na wszystko ponownie. Podczas listopada emocjonalna strona Waszego życia wejdzie w stan jasnego skupienia. Miłość i Wasi ukochani poprowadzą Was do następnego kroku w Waszym rozwoju. Wodnista, emocjonalna intensywność Skorpiona obdaruje każdego z Was energią, która pozwala Wam docenić bliskie relacje w Waszym życiu.

Z początkiem miesiąca możecie porównać tradycyjne wartości i nowocześniejsze metody. Będziecie ważyć zaangażowanie i bezpieczeństwo kontra własnej potrzebie przygody i wolności.

Przeszłe relacje dostarczyły lekcji i nauki. Niektóre z nich mogą zostać wznowione, inne będą zrewidowane. Niektórzy podczas listopada odnajdą nowe romantyczne zainteresowania miłosne. Ci, którzy są zaangażowani otworzą swoje serca odnajdując głębszy emocjonalny związek. W rezultacie tego osiągną inny rodzaj zażyłości i w pełni zaangażowane relacje.

W karierze albo edukacji doradzam Wam, by trzymać się procedury. Nie macie wszystkich koniecznych informacji. Odłóżcie decyzje i wybory do końca miesiąca albo połowy grudnia, kiedy cykl zaćmienia będzie kompletny. Udzielanie się, konwersacje i kontakt z grupami w sieci oferują najlepszą możliwość dla profesjonalnego postępu. Wasza zdolność debatowania, nauczania i sprzedawania jest wzmocniona. W listopadzie rozjaśni się Wasza intuicyjna wizja. Nowa duchowa ścieżka albo tradycja będzie prowadziła Was do wewnętrznego pokoju i emocjonalnego spokoju.

Merkury przyniesie pragnienie wolności, przygody i ZMIANY! Jako, że kontynuuje on cykl ruchu wstecznego od 6 do 26 listopada nie spieszcie się i rozważcie zmiany ostrożnie. Spytajcie siebie: „Jak moje życie wpływa na innych? Jak możemy przybliżyć się do prawdziwej wzajemności i emocjonalnej dojrzałości?” Rezultatem będzie ogromny postęp w uzdrawianiu strapionych relacji.

Nowy księżyc 13 listopada jest też zaćmieniem w Skorpionie. Zaćmienie otwiera Was, trenuje, by używać Waszej osobistej mocy świadomie i zrównoważenie. To zmieni Waszą świadomość o relacjach, ucząc Was, rozwiązywania kwestii i negocjowania wzajemnie korzystnych rozwiązań. Energia jest potężna, paląca się i manifestuje wpływ poprzez element wody i ognia. Możecie spodziewać się burz, wielkich fal albo nawet tsunami i być może eksplozji wulkanów.

Energia cyklu zaćmienia bezpośrednio oddziałuje na Izrael. Pamiętajcie, że ta energia będzie płynęła przez następne sześć miesięcy. To manifestuje krytyczny czas. Może rozpocząć się od wojny ale ostatecznie będzie prowadziło do początku pokojowej koegzystencji.

Podczas tego cyklu zaćmienia każdy z Was nauczy się o natychmiastowej karmie. Musicie rozwiązywać problemy natychmiast. Doświadczycie też sytuacji, które będą Wam dobrze służyć. Chociaż to może obejmować nagły wypadek, jednak to przywoła najlepsze jakości, jakie są w Was. Ukochani, stańcie na wysokości zadania i pokażcie swoją szlachetną, altruistyczną stronę.

piątek, 2 listopada 2012

Archangel Metatron's Guidance, November 2012

Archangel Metatron's GuidancePrzesłanie otrzymała Laurie Gudnason.

Beloved ones, the keywords I give you for your meditation and contemplation this month are: Solutions, teamwork, JOY, Foundation, Love, Passion, Marriage, Friendship, Intimacy, Passion, and Choice.

Welcome to the full expression of the Age of Aquarius! The first week the energy flow softens and slows. I describe this flow as a quiet pond or perhaps a deep, slow moving river. This quiet energy allows you time to recuperate and reconsider. During November the emotional side of your life will come into clear focus. Love and your loved ones will bring you to the next step in your evolution. The watery, emotional intensity of Scorpio will gift each of you with the energy that allows you to value the close relationships in your life.

As the month begins you may compare traditional values and more modern methods. You will weigh commitment and security against your need for adventure and freedom.

Past relationships provided lessons and learning, some of those may be renewed, others will be reviewed. Some will find a new romantic love interest during November. Those who are committed will open their hearts finding deeper emotional connection. A different kind of intimacy and more fully committed relationships will be the result.

In your career or education I advise you to stick to routine. You don’t have all the information necessary. Set aside decisions and choices until the end of the month or mid-December after the eclipse cycle is complete. Socializing, conversational wit, and networking with groups offer the best possibility for professional progress. Your ability to debate, to teach, and to sell are enhanced. During November your intuitive vision will clarify. A new spiritual pursuit or tradition will lead you toward inner peace and emotional serenity.

Mercury will bring an urge for freedom, adventure, and CHANGE! As Mercury continues in retrograde cycle from the 6th to the 26th take your time and consider changes carefully. Ask yourself, “How does my life process impact another? How can we move toward true mutuality as well as emotional maturity?” The result will be enormous progress in healing troubled relationships.

The new moon on the 13th is also an eclipse in Scorpio. The eclipse opens you, training you to use your personal power with awareness and balance. It will shift your awareness about your relationships, teaching you to resolve issues and negotiate mutually beneficial solutions. The energy is potent, combustible, and will manifest impact through the elements of water and fire. Expect storms, heavy wave action or even tsunami, and perhaps volcanic explosions.

The energy of the eclipse cycle will directly impact Israel. Remember that this energy will flow for the next six months. This manifests a critical time. It may begin with warfare but it will eventually lead to the beginning of peaceful coexistence.

During this eclipse cycle each of you dear ones will learn about instant karma. You must resolve problems immediately. You will also experience a situation that will serve you well. Although it may involve an emergency it will summon the best qualities that are in you. Beloved ones, rise to the occasion and express your noble, altruistic side.