Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

piątek, 9 marca 2012

Wybaczanie i uwalnianie

uwalnianiePod wpływem różnych życiowych historii, zawiłych relacji, obserwacji poczynionych w dzieciństwie i przejętych schematów postępowania zdarzyć się może, że mamy pewne trudności z wybaczaniem. Brak wybaczenia potrafi bardzo przytłoczyć, zanieczyścić kanały energetyczne, przez co zaburza prawidłowy i harmonijny przepływ energii w naszych ciałach. Brak wybaczenia szkodzi przede wszystkim nam samym. Nosimy w sobie urazę, irytację, złość, cierpienie z powodu jakiegoś zdarzenia, które bardzo nas przygniatają i ograniczają. Wydaje się nam, że ulżymy sobie złoszcząc się na drugą osobę, wysyłając w jej kierunku gromy, ostre spojrzenia, obrażając się, a tak naprawdę nic bardziej mylnego. Tak naprawdę szkodzimy tylko sami sobie, ponieważ te wszystkie niskie wibracje uderzają w nas. Przecież my i te inne osoby, które w naszych oczach nas skrzywdziły to Jedno. Wszyscy jesteśmy jednym i tym samym. Wszyscy jesteśmy Jednością. Ujmując to inaczej, kiedy ubliżamy drugiemu człowiekowi lub krzyczymy na niego, to później czujemy się z tym źle, ponieważ energetycznie i podświadomie ubliżamy samemu sobie. Wielokrotnie osoby, czy sytuacje z ich udziałem, jakie nam się przytrafiają i wyprowadzają nas z równowagi, zdarzają się po to, abyśmy, jak w lustrze mogli coś w sobie i swoim życiu zobaczyć. Najczęściej jest to coś, co w nas wymaga uwolnienia, a co skrzętnie głęboko w środku ukrywamy i nie chcemy się do tego przyznać. Dlaczego? Ponieważ trudno jest stanąć twarzą w twarz ze swoimi słabościami, przyznać się do nich i przyjąć, że tak, oto ja właśnie mam i swoje ciemne strony. A tylko w ten sposób można to wszystko zaakceptować i zjednoczyć w sobie, a dzięki temu uwalniać to, co ogranicza nas przed osiągnięciem stanu harmonii i Miłości.

Wybaczanie jest jednym z ważnych aspektów uwalniania się od ograniczeń. Można to robić na różne sposoby. Jednym z nich może być wypisanie na kartce wszystkich osób, które nas kiedykolwiek wyprowadziły z równowagi. Oczywiście pamiętajmy na tej liście umieścić również swoje nazwisko, ponieważ często to nie innym jest nam trudno wybaczyć, tylko sobie. Tak, to może zająć trochę czasu i więcej niż 1 kartkę :). Ale naprawdę warto! Z początku może się wydać trudne, jednak kiedy już zacznie się wypisywać osoby i sytuacje z przeszłości zaczną się przypominać. Dzieje się tak, ponieważ te dawne urazy zupełnie niepotrzebnie wciąż jeszcze nosimy w sobie. Kidy już stworzymy naszą listę, w spokoju i skupieniu, przy każdej osobie wypowiadajmy słowa: „Wybaczam Ci i wyzwalam Cię. Nie żywię żadnej urazy. Wybaczam Ci całkowicie. Ja jestem wolna i Ty jesteś wolny”. Wypowiadajmy te słowa nawet, jeśli w tym momencie jest nam trudno komuś wybaczyć. Wypowiedziana z intencją nasza wola czyni cuda. Wypowiadając to wizualizujmy sobie, że nasi anielscy opiekunowie unoszą tą dawną urazę daleko do Boga, aby tam mogła być przetransformowana w czyste Światło.

Dodatkową i ważną praktyką, obok takiej jednorazowej z długą listą osób, jest codzienne wybaczanie tym, którzy wyprowadzili nas z równowagi danego dnia. Znajdźmy chwilę czasu wieczorem na krótką medytację, wyciszenie się, wybaczenie wszystkim, którzy nas jakoś zirytowali, na podziękowanie za to, co mogliśmy doświadczyć oraz na modlitwę o to, co jest dla nas ważne i o Boskie przewodnictwo. Z pewnością pomoże nam to spokojnie spać. Wybaczanie natomiast doda nam lekkości, otwarcia, radości i harmonii wewnętrznej. Wybaczanie nie jest jednoznaczne z akceptacją. Wybaczanie umożliwia jedynie uwolnienie blokującej, zastanej energii, która ogranicza nas przed pójściem dalej i przed wewnętrznym rozkwitem.

Przed snem również dobrze jest sobie zwizualizować i zaprosić do siebie swoje Anioły Opiekuńcze (nie trzeba znać imion) i wszystkie inne Anioły / Archanioły, których chcielibyśmy widzieć lub czuć. Poprosić je, żeby nas okrążyły i oddać im wszystkie nasze myśli, słowa, czyny, które zrobiliśmy i te, których nie zrobiliśmy, zdarzenia, sytuacje, bo to już wszystko przeszłość. Niech oni to zabiorą, oczyszczą nas i napełnią Miłością. Niech w miejsce tego wszystkiego przyniosą regenerujący i relaksujący sen.

0 komentarze: