Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Maria o miłości w relacjach międzyludzkich

Maryja, przekazy Maryi, przesłanie Marii matki Jezusa
Kochane dzieci Boga, Kochani Bracia i Siostry,

zebraliśmy się tutaj, by pomedytować nad kwestią miłości wśród ludzi – w rodzinie, w partnerstwie, w relacjach. Miłość na co dzień. Nie zawsze jest to miłość bezwarunkowa, nie każdy jest na nią otwarty, nie każdy ją doświadcza w danym momencie. I nic w tym złego. Każdy podąża w kierunku takiej miłości, jednak we własnym tempie, własną ścieżką, niekiedy dłuższą, niekiedy krótszą... Każdy ostatecznie podąża w tym samym kierunku, aby móc na końcu powrócić do początku, czyli do Jedności w Bezwarunkowej Miłości. Jednak wracając do relacji codziennych, które często są dalekie od bezwarunkowej miłości, często są trudne, skomplikowane i pełne niesionego wzajemnie cierpienia. Dlaczego tak jest? Każdy sam wybiera i kreuje swoją ścieżkę, niekiedy ścieżkę pełną zakrętów, stromych zboczy, kolczastych cierni. Ścieżki różnych osób splatają się ze sobą, powodując, że niekiedy ktoś się zrani, spadnie lub też rozwinie skrzydła na szerokich, cudnie kwitnących łąkach, poczuje wolność i motywację do wzrostu. Relacje są różne, jak i różne są ścieżki, jak i różne twarze Boga pokazują ludzie. Jednakże, żadna z tych relacji nie jest ani dobra, ani zła, ponieważ w miłości nie ma dobra i zła, jest Wszechogarniająca Miłość. W Wielkim Planie Boga , który Wzrasta wraz z Waszym wzrostem wszystko łączy się w Całość, Jedność, wzajemnie uzupełniając. Wszystko Boskie, co mogłoby przeniknąć do świata ludzi, przenika i manifestuje się w różny sposób, tworząc Całość.

Nie wszystkie relacje są oparte na bezwarunkowej miłości, nie obawiajcie się tego przyznać. Nie potępiajcie tego w sobie i innych. Jesteście manifestacją Boga we wszystkich Waszych relacjach, również w tych nie opartych na bezwarunkowej miłości. Niekiedy droga do bezwarunkowej miłości prowadzi przez poznanie i doświadczenie różnych rodzajów miłości. Niekiedy miłość jest zaborcza, zachłanna, ograniczająca, ale to też jest odsłona miłości. Niekiedy miłość jest pełna lęku o drugą osobę, pełna troski, potrzeby ochraniania, ale to też jest miłość. Niekiedy miłość jest pełna agresji, władzy, dominacji, upodlenia, ale.... to też jest miłość. Nie ma miłości lepszej i gorszej. Nie ma życia lepszego i gorszego. Niektóre miłości są trudne do udźwignięcia, ale tylko do momentu zrozumienia sensu takiej miłości, zrozumienia jej przesłania. Jedynie do momentu zrozumienia swojej roli w takiej miłości.

Oczywiście, że można się wycofać z pewnych odsłon miłości w relacjach z bliskimi. Oczywiście, że można szukać innych, skonkretyzowanych przejawów miłości. Można też zostać, trwać, by zyskać zrozumienie. Zrozumienie jest ponadczasowe, nie zawsze zależy od ilości i długości doświadczania i nie ma też swojego konkretnego czasu, by zaistnieć. Zrozumienie nie ma presji czasu, tak jak i przebudzenie się, dotarcie do stanu miłości bezgranicznej nie ma swojego czasu. Wszystkie te wartości nie podlegają presji czasu, ponieważ są ponad czasem. Dlatego też każdy dochodzi do jedności w swoim własnym tempie, w najwłaściwszym dla siebie czasie i miejscu. Dlatego właśnie każdy smakuje miłości według swoich potrzeb, często głęboko zapisanych na ścieżce życia i nie do końca uświadomionych. Kochani Bracia i Siostry, nie znacie ścieżki życia swoich bliskich, nie znacie zakamarków planu ich duszy, nie znacie ich własnych doświadczeń, odczuć, myśli i wierzeń. Kochani moi, ocenianie innych to ucieczka od własnego spojrzenia twarzą w twarz na własną ścieżkę.

Tak, wszyscy tworzymy Jedność, z Jedności jesteśmy, do jedności powracamy. Dlatego często drugi człowiek jest odbiciem lustrzanym, niosącym informację o nas samych. Jednak nie zapominajcie, że to, co dostrzegacie również może być spaczone przez Wasz sposób pojmowania świata. Odbicia te często są zakrzywione, rodząc niepotrzebne konflikty, dalsze niezrozumienia. Pamiętając o tym, starajcie się proszę puścić wolno wszelkie myśli dotyczące zaobserwowanego obrazu drugiego człowieka. Uwolni Was to automatycznie od wielu napięć w środku. Uwolni to Wasz umysł od analizowania otrzymanych informacji. Pozwoli Wam to pozostać w cudownej przestrzeni ciszy i spokoju.

Kochani, każdy kocha tak, jak umie najlepiej w danym momencie swojego życia. Niekiedy takie a nie inne obrazy miłości są podyktowane jego własnym brakiem poczucia bezpieczeństwa, niepewnością, kompleksami, lękiem, potrzebą kontroli... Jednak głęboko w środku każdy jest manifestacją Boga w jego najczystszej formie, odbijającym jedynie różne oblicza niekiedy zranione kolejami losu na swojej ścieżce. Uszanujcie to proszę. Uszanujcie odmienność każdego z osobna, dzięki której powstaje, istnieje i jest cudowna uzupełniająca się Całość.

Duch Święty, przekazy Ducha, przesłanie miłościNiech Światło Miłości, które jest w sercu każdego z Was opromienia Waszą ścieżkę teraz i zawsze
- Maria, matka Jezusa.


Przekaz otrzymała Beata.

0 komentarze: