Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

czwartek, 17 listopada 2011

Żal

żalCzym jest żal....?? Żal jest uczuciem spychanym na samo dno serca, ale też na nasze wewnętrzne dno czyli obszar jelit. Żal zadomawia się tam, usadawia, przykryty często innymi odczuciami, czasem zapomniany, czasem nieujawniony, czasem wyparty, nienazwany. Siedzi tam i niszczy nas po cichu, ale skrupulatnie. Wyżera dziury w naszym wnętrzu, osłabiając nas i wzmagając poczucie niesprawiedliwości, frustracji, winy, niskiej wartości, nienawiści, złości.... Ukryty żal jest żyzną glebą, na której te pozostałe uczucia i emocje mogą się bujnie rozwijać.

Skąd się bierze żal...?? Z naszych oczekiwań względem drugiej osoby - że ktoś coś zrobi czy zachowa się w jakiś konkretny sposób. Z naszych wyobrażeń względem kogoś lub czegoś. Z naszych niespełnionych zachcianek czy roszczeń. Żyjemy w rzeczywistości, którą sami kreujemy. Sami tworzymy sobie wizję naszego szczęścia, relacji i celów. Niekiedy jest to rzeczywistość, w której sami sobie nakładamy kajdany ograniczeń, wybierając rolę ofiary. Niekiedy natomiast jest to pogoń za czymś, co w naszej ocenie da nam szczęście, za idealnym związkiem, rodziną, pracą, partnerem, przyjaciółką. W tej naszej masie oczekiwań, jak to powinno wyglądać i naszej wizji idealności przestajemy zauważać prawdziwy sens naszego życia, lekcji życiowych, relacji międzyludzkich. Odbieramy sobie możliwość zobaczenia tego, co naprawdę dałoby man szczęście. Zamiast tego oczekujemy, czasem wręcz żądamy, aby to świat się zmienił i tańczył pod naszą przyśpiewkę. A świat przecież ma "swoją wizję". Drugi człowiek ma swoją rzeczywistość, swoje potrzeby, plany, dążenia i swoje doświadczenia, które zaprowadziły go tam, gdzie właśnie się znajduje.

wolność, wspólnotaTak, teraz jest czas Serca, Miłości, która uzdrowi wszystko. Jednak jest to też czas uwolnienia od starych obciążeń. Wydaje mi się, że łatwiej będzie nam otworzyć Serca na Miłość, jak odszukamy w sobie ten stary głęboko ukryty żal, zidentyfikujemy go, nazwiemy, zrozumiemy i puścimy. Uwolniony żal zabierze ze sobą wiele innych trudnych odczuć, pozostawiając przestrzeń na to, co naprawdę wartościowe i piękne. Uszanujmy prawo do Wolności drugiego człowieka. Zaufajmy Boskiemu przewodnictwu, temu, że wszystko ułoży się w naszym życiu tak, jak ma się ułożyć, jeśli tylko przestaniemy sami mieszać i komplikować, a zaczniemy żyć tu i teraz, dostrzegając piękno dnia codziennego. Wybaczmy sobie to, że nasze życie nie wygląda jak w naszej idealistycznej wizji - widocznie wizja miała błędne założenia.  Odpuśćmy nasze oczekiwania i wizję - w tu i teraz są nam one niepotrzebne. Uwolnijmy się od tych kajdanów, jakie sobie nałożyliśmy, a życie naprawdę stanie się prostsze, relacje między ludzkie - przyjemniejsze, a szczęście bardziej namacalne. 

1 komentarze:

rukya pisze...

Fajnie napisane. Akurat czegos takiego potrzebowalam (zal do faceta, ze odzywa sie mniej niz bym chciala). Dzieki!