Strona ta wykorzystuje pliki cookies w celu realizacji swoich usług i funkcji zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz samodzielnie dostosować warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

sobota, 29 października 2011

Najtrudniejsza relacja

macierzyństwo, rodzicielstwo, Macierzyństwo WyspiańskiBardzo często najtrudniejszą relacją międzyludzką jest ta pomiędzy dzieckiem a rodzicem. Dwie najbliższe sobie osoby potrafią być jednocześnie bardzo odległe. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ktoś, kogo się zna od urodzenia nagle okazuje się obcym człowiekiem? Dlaczego ktoś, kogo zna się przez całe życie przestaje być rozumiany i przestaje rozumieć? Może dlatego, że obok wielkiej miłości każdy z nas ma pewne przekonania, wierzenia, schematy myślowe, programy w podświadomości, które z biegiem lat wzmacniają się, rozrastają, pojawiają się nowe. Jako w pełni dojrzała osoba, również często z już silnie zakotwiczonymi programami stajemy się rodzicami. Dziecko ufa nam i kocha nas bezgranicznie otwarcie przyjmując nasze programy - dlatego też najwięcej programów kodujemy w sobie w dzieciństwie. Jednak jednocześnie dziecko to nowa jakość energetyczna, a rodzące się dzieci w ostatnich latach to wręcz przełom jakościowy pod względem wysokości wibracji w porównaniu z wcześniejszymi pokoleniami i dlatego dziecko podświadomie nie będzie akceptować programów obniżających jego wibracje.

przepływ energii w rodzinieJuż od okresu prenatalnego i niemowlęcego dziecko jest największym nauczycielem rodziców, ich lustrem. Swoim zachowaniem, preferencjami, reakcjami, chorobami pokazuje blokady, programy, niewłaściwe relacje rodziców. Dziecko jest jak gąbka - natychmiast wychwytuje i chłonie nasze schematy myślowe, emocje, wyobrażenia. Jest to tym bardziej nasilone przez połączenie ciał subtelnych matki i dziecka. Jednak rodzice, dorośli i znający życie, silnie trzymający się swoich teorii, często bardzo zajęci innymi sprawami nie widzą tego, bądź nie chcą zobaczyć. Złe zachowanie dziecka traktują agresywnie, jako bezpodstawny atak skierowany w ich stronę, niewdzięczność, zamiast jako ważna informacja dla nich często na ich temat.
Ważna informacja, na co w sobie powinni zwrócić uwagę, jaki program zmienić na pozytywny. Dodatkowo rodzicom nie łatwo jest zrozumieć i uszanować fakt, iż ich dziecko przychodzi na świat z konkretnymi zadaniami do zrobienia i po konkretne doświadczenia. Zamiast otworzyć się na to i zaakceptować wybory dziecka próbują kontrolować i zmieniać jego życie.

Jednak dzieci też w tej trudnej relacji nie pozostają bez winy. Dziecko dorasta, ma coraz większy kontakt z własną istotą, własnymi potrzebami, zadaniami do wykonania i nie rozumie dysonansu poznawczego, jaki się w nim wytwarza. Nie rozumie siebie, przestaje rozumieć język rodziców, to co jest w nim i poza nim jest w niezgodzie. Potrzebuje wsparcia i w niewłaściwy sposób woła o pomoc. Dodatkowo często, mając jeszcze siłę i energię do wprowadzania zmian w życiu, ingeruje we wzajemne relacje swoich rodziców, ponieważ widząc je trochę szerzej, nie akceptuje ich. To jest już poważnym naruszeniem właściwego przepływu energii w rodzinie. Energia zawsze powinna płynąć od starszego pokolenia do młodszego, z rodzica na dziecko, natomiast gdy dziecko wkracza pomiędzy swoich rodziców (niezależnie od wieku dziecka), to przybiera rolę jednego z rodziców, przekazując mu swoją energię, co jeszcze bardziej podświadomie wyprowadza z równowagi drugiego rodzica. I w ten sposób dziecko niejako matkuje swojemu rodzicowi wprowadzając ogromny zamęt energetyczny manifestujący się w różny sposób w fizyczności - chorobami, nieudanymi relacjami partnerskimi zarówno u rodziców, jak i u dziecka, niewłaściwymi relacjami dziecka z kolejnymi pokoleniami, nieudanym życiem zawodowym itp. 

radosne i szczęśliwe rodzicielstwo
Także kochane dzieci i kochani rodzice, szanujmy wybory, indywidualność i istotę naszych bliskich. Traktujmy siebie samych i siebie nawzajem z większą miłością i wyrozumiałością, rozpoznając i pracując jednocześnie nad własnymi ograniczeniami i programami. Wcielamy się w danej rodzinie, aby coś wspólnie doświadczyć, ale od nas zależy w jaki sposób to doświadczymy. Dbajmy więc o to, aby doświadczać w lekki, łatwy i przyjemny sposób. Rodzice - patrzcie na świat oczami dziecka, jest naprawdę piękny! Dzieci - jak najdłużej pozostańcie dziećmi. Dobrze by było, by każdy niezależnie od wieku zawsze dbał o pierwiastek dziecka w sobie, bo on dodaje lekkości, świeżości, wolności i tej głębokiej dziecięcej radości.

0 komentarze: